poniedziałek, 17 października 2011

179a.



W głowie chaos i wiele spraw do załatwienia. Im więcej zamieszania , tym chętniej siadam w fotelu i dziergam. Zawzięcie. Małe chusteczki, sweterki i swetrzyska z wełen, jakie już pokazywałam.




Wzór: Chusta w paseczki i pawie oczka
Wełna: ręcznie przędziona wełna baby Camel/ silk, mulikolor i natural/ navajo 290m
Druty: 2,75
Wielkość: 140cmx50cm



Mogłam też w końcu zacząć swój Still Light Tunic. Będzie wielokolorowo , w paski i w całości z wełny ręcznie przędzonej. Robi się bosko , choć na drutach nr 2 .Nie wiem jak Wy, ale ja jestem już na takie ekstrawagancje gotowa ;)




Na koniec jeszcze raz Autumn. Ale już tylko po to, by pokazać prawie dokładne kolory i wykończenie z dekoltem, po praniu i blokowaniu. Jest przewygodny, do jeansów i spodni z kantem, ale wersję rudą zrobię krótszą. Na zdjęcia ludziowe nie jestem gotowa, ale kto wie, może kiedyś ;)




Wzór: Autumn Rose Pullover by Eunny Jang
Wełna: KP Palette / miałam 13 motków po 230m. Jak nic zostało mi ok. 800m różnokolorowych resztek! Będą na chustki ;)
Druty: 2,75

35 komentarze:

Malinkowa pisze...

Przekuć chaos w głowie w coś tak pięknego - bezcenne! Tunika zapowiada się arcy ciekawie a Autumn jest idealne pod każdym względem

Anonimowy pisze...

Warto bylo czekac i niecierpliwie co raz do Ciebie zagladac.Autumn rose wyglada zjawiskowo! Teraz moge z czystym sumieniem wracac do innych zajec(wiem ,wiem,pozno juz,ale ja nocny marek jestem).OH! westchnela godlesia i poszla sobie.pozdrawiam

Laura pisze...

Jezu najmilszy! Basiu,Ty mnie chcesz zabić przez oczy?? To wszystko jest tak cudne! Sweterek wyglada bosko. Muszę się jakoś ogarnąć i poprosić ładnie o wykonawstwo ,bo pragnienie na ony mam wielkie,a słowo daję nie podołam.
I będę do Ciebie na bloga odsyłać z pytaniami-co można zrobić z 300 m wełny ;) Cuda można!

YarnAndArt pisze...

Przepiękne rzeczy tworzysz :) Moim faworytem jest chusta z pawimi oczkami. Fiolety to niekoniecznie moja bajka, ale Twój kunszt szczerze podziwiam :)

chmurka pisze...

Jakie tu wszystko piękne!!! te kolory, można po prostu siedzieć gapić się w monitor i napawać się ich urodą:))) Autumn rose śliczności, będę szczera, zazdroszczę :))
Pozdrawiam :))

bean pisze...

Super !! Jak nie będę mieć pomysłu na łączenie kolorów to będę bezczelnie ściągać bo każdy Twój pomysł jest genialny i już :) I niech ktoś się nie zgodzi .
Szary z pomarańczem cudowny !!

Kankanka pisze...

Zakochana jestem w chuście, oczy stracę od wgapiania się w nią.
Coś pięknego!!!!!

Jak mogłam tu wejść z samego rana i na cały czas mieć nią oszołomienie!!!!!!!!!!!
A przecież muszę jabłka przerabiać, samochód oddac majstrowi, do mamy dojść, szmaty w pokoju na kupce malowniczej poprasować, psa uczesać, dziecku opatulacz dziergać.
Oj, Baśka!!!!!

Kankanka pisze...

Na tunice też nęcą kolory!

Tinki pisze...

..piekne ..wszystko cudownie wykonane...po prostu po mistrzowsku...i te kolory...
...Autumn mnie zachwycil..nabralam ochoty...tylko odwagi brak :)
...wogole siedze ostatnio i podziwiam wszystkie Twoje wytwory...welny piekne..kolory cudowne..
..i dochodze do wniosku...ze ja to tylko profanuje dzierganie....
...nie moge sie doczekac ,kiedy bedziesz blizej ;))))..coby te cudownosci pomacac :))))
...ide troche poprofanowac cos co ma byc rekawiczkami :)))
...buziaki zasylam...:))))

fanaberiapraga pisze...

Malinkowa, dziękuję. Autumn zajęło mi sporo czasu i ma parę błędów, ale ogromnie się cieszę, że wygląda jak wygląda :)

Godlesiu, och – rozpieszczasz słowami. Dziękuję :))

Laurko, szalona kobieto, prrrrrrrrr :)) Właśnie wpadło mi do głowy, że mogłabym zrobić wspólne dzierganie Autumn Rose Pullover przez skype z kamerą. On nie jest aż tak bardzo trudny, tylko trzeba wiedzieć kiedy, co i jak. Poza tym wełny KP można już kupić w Anglii, a fajnym zastępstwem są alpaki dropsa. Chusteczka zaskoczyła mnie samą. Można fajnie wykorzystać resztki wełen ;)

Yarn, bardzo, bardzo dziękuję. Autumn będę robiła jeszcze w rudościach, bo sama nie byłam przekonana, jakie odcienie spodobają mi się bardziej. Widziałam wszystkie Twoje nowe wpisy. Nowy gobelin zapowiada się przepięknie. Nic nie piszę, bo komentarze mi znikają :(

Chmurko, dziękuję :) .Bierz druty i rób proszę małe rzeczy z wzorami wrabianymi , jestem przekonana, że Autumn jest w Twoim zasięgu :)
Bean, szalenie mi miło!

Kankanko, niech to będzie na dobry początek dnia :) Tunika jest z farbowanego wielbłąda, ale tego ciemnego, więc kolory są przydymione, z taką pomarańczową poświatą. U Gackowej widziałam śliczną tunikę w paski , więc już wiem, że moja zła nie będzie ;)

Tinki, nie gadaj „gupot”. Z ogromną przyjemnością pokażę i wyjaśnię Ci wszystko o co zapytasz :)

magda pisze...

ten sweterek jest przecudowny! jaki kobiecy, tak ślicznie się układa.... bo o wzorze nie będę pisała, po prostu nie do uwierzenia!..... :)

Intensywnie Kreatywna pisze...

Piękne wszystko. Chusta mnie jesiennie zachwyca. Autumn mnie zachwyca całorocznie :) I popieram rozładowywanie napięcia i stresu przez szybsze machanie drutami - też praktykuję takie medytacje.

Dorothea pisze...

Jesteś szalona, mówię Ci!
Wszystko piękne, co ja się będę wywnętrzać i powtarzać:)
Myślenia masz od groma i ciut ciut, połapać to wszystko będzie trudno - ale pisałaś, żeś gotowa na nowe wyzwania - i wiesz, przecież wiesz, trzeba iść, kiedy życie woła!
Ja też idę - z radością:)
I ściskam ciepło:*

JotHa pisze...

A mój wpis wcięło, z rana. Buuu...
Teraz to tylko napisze, że podoba mi się. Już nie potrafię tak ładnie, jak poprzednio. Buuuu

ann007 pisze...

Mało nie umarłam, jak przeczytałam laurowe pytanie o zabicie przez oczy :)))
Sweter, jesli to możliwe, wygląda jeszcze piękniej niż wcześniej... Ale nie podejmę się czegoś takiego jeszcze przez kilka lat - mam wizję wyciągnięcia mi drutów z robótki przez którekolwiek z dzieci, które by naszedł krotochwilny nastrój... o, nie... łapanie tego...
Chustę wielbię mniej platonicznie, bo ten sam etap właśnie przeżywam - jak zauważyłaś :) Coś mnie te paseczki podchodzą, zwłaszcza takie jak u Ciebie, przemieszane z wełną wielokolorową. Podoba mi się więc niemal tak, jak sweter :)

Kocurek pisze...

O widzę ,że i Ciebie wzięło na kolorowe , paseczkowe , małe chustki..Też je lubię ...
Twoja wygląda ślicznie...
A Autumn , no cóż piękny jest i tyle.
Ja jeszcze do swojej dojrzewam, bo nie wiem czy pruć i robić od nowa czy robić tak jak jest.

Pozdrawiam

chmurka pisze...

NO właśnie muszę się jakoś wziąć zorganizować i zacząć dziergać te projekty, które mam zaplanowane, potem wrabianie... a potem..... kto wie :)) Teraz zachwycam się Twoimi cudami :)))

fanaberiapraga pisze...

Magdo, rzeczywiście wełenka po praniu wygląda ślicznie. Należę do tych, którzy kochają dziergadała wykończone ( wyprane , z zapamiętanym kształtem ). Tracą babciny wygląd, ale zyskują ponadczasowość ;) Dziękuję!

Intensywnie Kreatywna, dziękuję! Widziałam u Ciebie pawie oczka – urocze, ale chyba nie zostawiłam komentarza z powodów , jak zwykle, technicznych.

Doro, wolę w tym myśleniu nie zagłębiać się w szczegóły . Inaczej uciekłabym z krzykiem ;) A Ty, gdzie pędzisz :)?

JotH, buuuu – nie wiem dlaczego Cię zżarło, tym bardziej dziękuję za wytrwałość!

Ann007, rozumiem Cię, rozumiem. Do tego takie kolorowe nitki przekładane i wywijane mogą zainteresować młodzież nieco mocniej niż zwykle. Trzeba poczekać. To szybko zleci :)

Asiu, no tak, trudno po takiej ferii barw zabrać się za coś jednolitego ;) Ale wełenka na chusteczkę to ta sama , co z wpisu 170a, z 3 września. A czego obawiasz się z Autumn? Zrobiłaś ją za dużą?

Chmurko, właśnie przyszedł mi do głowy pomysł wspólnego dziergania wzorów wrabianych przez skypa z kamerami, ale wrócę do tego już w nowym miejscu ;)

Rogata Owca pisze...

Oczu oderwać nie można, a mam więcej do zrobienia niż Anka-Kankanka! Tak! Od wczoraj tu siedzę i siedziałabym tak długo jeszcze, ale owce beczą... Jestem Pani cichą fanką. O dawna. Pozdrawiam serdecznie.

Magda pisze...

Piękne rzeczy tworzysz :-) Podziwiam

CU@5 pisze...

Chusta baaardzo mi się podoba! Przecudowne kolory, podoba mi się jak te paski zamieniają się na pawiki. Szkoda, że nie chcesz zapozować w Autumn, szkoda...A swoją drogą Autumn Rose to pewnie nieźle grzeje!
Pozdrawiam bardzo serdecznie!

Kocurek pisze...

Tak Basiu , wiem , wełenkę podziwiałam już wcześniej...chyba czapka z niej była też??;)).

No cóż moja Autumn ma 10 motywów ,po 5 na każdą część i jak ją zaczynałam było ok , teraz troszkę mi się schudło ( o czym nie mówi mój aparat bo zawsze i tak mnie poszerza ) ,teraz nie wiem czy robić modelowanie talii , bo na odejmowanie jest za późno czy zrobić na prosto a ewentualnie podczas blokowania coś "naciągnąć".
Mam zrobiony ściągacz i pierwszy pasek z kółkami ( bo moja zaczyna się od kółek).I dlatego dumam co dalej.
Hm...takie dzierganie Autumn na skypie mogło by rozwiać pewne wątpliwości osobom niewierzącym we własne siły twórcze:)))

Dodam jeszcze ,że prócz wełen KP Palette można kupić w UK zestawy ze wzorem , no nie są tanie bo w granicach 40-50 funtów.

fanaberiapraga pisze...

Rogata Owieczko, witaj:) Bardzo się cieszę,że do mnie zaglądasz! Ja, zakochałam się w runie Twoich owieczek i jak przyjadę na wakacje do Wrocławia,zabieram Ankę - Kankankę i zrobimy Ci najazd :)))

Magdo,dziękuję :)

CU@5 dziękuję!!! Te paseczki to rewelacyjny sposób na wykorzystywanie różnych wełenek. Wzór pawich oczek wyjątkowo podkreśla urodę wełny ręcznie przędzionej. No i można zrobić sobie mały mateczek i mieć takie cudo.
A sweterek jest mega ciepły :)))

Asiu, mój następny Autumn będzie właśnie bez tego pierwszego szlaczka. Zrobiłam go, ale teraz z malutkiego sweterka mam normalny ;)I następny też robię na 10 motywów. Taliowanie będę robiła właśnie po pierwszym pasku kółek, na wąskim szlaczku, a dekolt rozpocznę po trzecim, też na szlaczku. Zrobię też długie rękawy,bo za dużo zostaje mi resztek. KP Palette pięknie się układa ,ale tę talię warto wyrobić.

Kankanka pisze...

O! Dobrze gada Basia! Owieczko, ale fajnie by było!

Basiu - mnie coś się udało kupić.... na żakardy, chusty basiowe.... tak mniemam, niedługo napiszę.
Chyba los mi zesłał takie niespodzianki abym za długo nie tkwiła przed monitorem wzdychając :)

Rogata Owca pisze...

Byłoby cudownie! Zapraszam serdecznie

fanaberiapraga pisze...

Kankanko, Rogata - Ha! Wbrew pozorom moje wyjechanie dalej, będzie skutkowało dłuższymi pobytami we Wrocławiu:) Teraz większość spraw załatwiam w jeden dzień, potajemnie zresztą, bo jakby się Przyjaciele dowiedzieli,to by mnie ubili ;)
A jak będę wyjechana daleko,będę przyjeżdżała na 2-3 tygodnie...i na owieczki znajdę czas jak nic. Oj, będzie się działo! Już dziękuję i już się cieszę :)))

Gosia pisze...

Śliczności Basiu, nam nadzieję zobaczyć je na żywo już wkrótce

myszoptica pisze...

dobij mnie lepiej, to będzie bardziej humanitarne;) bo kiedy tak się napatrzę i napatrzę, to może przyjść mi do głowy pomysł, żeby samej spróbować i niepotrzebnie się sfrustruję:)

Kocurek pisze...

No to mnie Basiu pocieszyłaś , teraz wiem ,że pójdzie łatwiej , pruć nie będę , szkoda mi tego co jest.
Ale czy na odejmowanie na tym wąskim pasku nie będzie za mało???.
Przecież tam kilka rzędów tylko??.
No nic , jakoś pokombinuję.

Dziękuję Ci bardzo;))

fanaberiapraga pisze...

Gosiu, mam taką nadzieję. Buziaki :)

Myszko, patrz i rób. On jest w Twoim zasięgu. Jak tylko się urządzę na nowym miejscu ( grudzień - styczeń ) zrobię robótkowe spotkanie z wzorami wrabianymi przez skype i mroki się rozświetlą :)))

Asiu, nie pruj. Taliowanie zaczyna się na szlaczku,ale trzeba je pociągnąć przez główny ( drugi) motyw kółek. Inaczej szkoda zabiegów. Zdjęte oczka oczywiście dodaje się później tak,by w łączeniu rękawami było ich tyle samo, co na początku :)

ann007 pisze...

hm... a gdzież wzór pawich oczek znaleźć można? :))) (jeśli można...)

Anonimowy pisze...

Z innej beczki. Czy mozesz mi podpowiedziec gdzie znalezc 'przepis'na czapke Rene? .godlesia

fanaberiapraga pisze...

ann007, napisz proszę do mnie maila :)

godlesiu,był w Vogue - jesiennym,ale nie pamiętam nr. Poszukam.

Anonimowy pisze...

Wdzieczna bede,ale tylko jesli nie sprawi Ci to duzo klopotu i nie zabierze zbyt duzo czasu.godlesia

amelia pisze...

Witaj
Dawno mnie u Ciebie nie było !!
Jak zobaczyłam ,że zrobiłaś cały sweter to mnie zamurowało.Nie do pojęcia dla mnie-skąd Ty masz tyle cierpliwości? I jak potem sprzedać coś co się robiło z tak wielkim sercem i pasją?!!!.
ściskam mocno
a.